niedziela, 29 listopada 2015

Last Christmas ruszyło :)

Nie wiem jak wy , ale ja już słyszałam :) piosenki świąteczne :), ruszyły do akcji . 
W związku z tym , że cierpię teraz na totalny brak wolnych 5 minut, umieszczam to, co udało mi się zrobić w międzyczasie dotknięta świąteczną weną . Część prac jest skończona a część jeszcze nie, ale podzielę się nimi, bo znając życie, jak będą, to zabraknie czasu na aparat ;). Prace mają komercyjny posmak,  kiedy zaczyna się grudzień, moje codzienne  poszukiwania nowych florystycznych rozwiązań pakuję do pudełka po zapałkach z numerkiem 24 i przyczepiam do kalendarza adwentowego. Siedzą one tam sobie i pozwalają mi cieszyć się warsztatem pełnym pierników, pomarańczy, suszonych jabłek i sosny, tradycji które noszę w sercu. Kocham tooooooooo. Więc po co działać wbrew sobie ;) tadam!








































sobota, 31 października 2015

i wreszcie mój czas..

..nadszedł i on.. na to , by zrobić coś od siebie dla Kogoś kogo się bardzo kochało i kocha w sercu nadal..
Korzeń znalazłam kiedyś w lesie i nie mogłam się oprzeć, by go zaadoptować. Jest wyjątkowy, bardzo długo leżał schowany, nie mogłam znaleźć równie wyjątkowej sytuacji i miejsca dla niego. No i znalazłam ..tak, tam będzie jego miejsce.






i coś jeszcze...z żywych

Niektórzy chcą by kompozycja nagrobna nie była z samych chryzantem.. może to dobrze ? Mnie osobiście też się bardziej podobają takie kompozycje :)










wtorek, 27 października 2015

troszkę w innym duchu..

Jak co roku i tym razem wielkimi krokami zbliża się Święto Zmarłych. Ciężko sprawić,by kompozycja z kwiatów sztucznych nabrała wyrazu "istnienia żyjącego".U mnie również trwają próby zaspokojenia potrzeb klientów, którzy by chcieli, by kwiaty stały przez dłuższy czas. A zaczątki wyglądają mniej więcej tak.