sobota, 31 października 2015

i wreszcie mój czas..

..nadszedł i on.. na to , by zrobić coś od siebie dla Kogoś kogo się bardzo kochało i kocha w sercu nadal..
Korzeń znalazłam kiedyś w lesie i nie mogłam się oprzeć, by go zaadoptować. Jest wyjątkowy, bardzo długo leżał schowany, nie mogłam znaleźć równie wyjątkowej sytuacji i miejsca dla niego. No i znalazłam ..tak, tam będzie jego miejsce.






Brak komentarzy: